Sydney–Hobart 2025: legenda, która wciąż pisze historię

regaty Sydney-Hobrat

Regaty Rolex Sydney Hobart Yacht Race od ośmiu dekad pozostają jednym z najważniejszych punktów w kalendarzu żeglarstwa oceanicznego. Dla jednych są sportowym wyzwaniem najwyższej próby, dla innych pielęgnowaną tradycją, a dla wszystkich – synonimem regat, które bezlitośnie weryfikują przygotowanie jachtu i załogi. Jubileuszowa, 80. edycja regat w 2025 roku, po raz kolejny potwierdziła swój wyjątkowy charakter, dostarczając zarówno spektakularnych zwycięstw, jak i momentów dramatycznych oraz historycznych.

Regaty, które nie wybaczają błędów

Startujące co roku 26 grudnia (Boxing Day) regaty prowadzą z portu w Sydney do Hobart na Tasmanii. Trasa liczy około 628 mil morskich i wiedzie przez Morze Tasmańskie – akwen znany z gwałtownych zmian pogody, silnych wiatrów i wysokiej fali. To właśnie nieprzewidywalność warunków sprawia, że Sydney–Hobart od lat uznawane są za jedne z najtrudniejszych regat oceanicznych świata.

Wyścig rozgrywany jest w dwóch kluczowych klasyfikacjach. Pierwsza to line honours, czyli nagroda dla jachtu, który jako pierwszy przekroczy linię mety. Druga – znacznie bardziej prestiżowa – to zwycięstwo generalne po przeliczeniu handicapu IRC, nagradzane Pucharem Tattersall Cup. To właśnie ta klasyfikacja pokazuje prawdziwe mistrzostwo taktyczne i żeglarskie.

Dominacja supermaxi – Comanche znów na czele

W 80. edycji regat bezkonkurencyjny w walce o line honours okazał się Master Lock Comanche. Ten legendarny supermaxi, prowadzony przez Matta Allena i Jamesa Mayo, jako pierwszy dotarł do Hobart z czasem 2 dni, 5 godzin, 3 minuty i 36 sekund.

Było to już piąte zwycięstwo Comanche w tej kategorii, co tylko potwierdza jego status jednej z najbardziej utytułowanych jednostek w historii Sydney–Hobart. Rywalizacja z innymi 100-stopowymi jachtami była zacięta, jednak doświadczenie załogi i doskonałe wykorzystanie warunków pozwoliły Comanche utrzymać prowadzenie do samego końca.

Załoga Master Lock Comanche. Fot. EPA/ETHAN JAMES

Historyczny triumf Min River

Znacznie więcej emocji przyniosła jednak walka o zwycięstwo generalne. Po zakończeniu wyścigu wydawało się, że Puchar Tattersall Cup trafi do jachtu BNC – my::NET / LEON, który po przeliczeniu handicapów prowadził w klasyfikacji IRC. Los regat zmienił się jednak po rozpatrzeniu protestu i nałożeniu kary czasowej za naruszenie przepisów dotyczących konfiguracji żagli.

Decyzja sędziów przesunęła na pierwsze miejsce jacht Min River, prowadzony przez Jiang Lin i Alexisa Loisona. Ten wynik przeszedł do historii regat z kilku powodów. Jiang Lin została pierwszą kobietą-skipperką, która wygrała Sydney–Hobart w klasyfikacji generalnej, a sam Min River był jedną z nielicznych jednostek dwuosobowych, które dokonały tego wyczynu. To zwycięstwo udowodniło, że w regatach oceanicznych wciąż kluczowe znaczenie mają taktyka, konsekwencja i odporność psychiczna – nie tylko rozmiar jachtu.

Polski akcent – rekordowy wynik „Noahs II”

Tegoroczna edycja miała również szczególne znaczenie dla polskiego żeglarstwa. Na starcie pojawił się jacht „Noahs II”, dowodzony przez Przemysława Tarnackiego, z międzynarodową, lecz w dużej mierze polską załogą.

„Noahs II” ukończył regaty z czasem około 3 dni, 13 godzin i 31 minut, zajmując 20. miejsce w klasyfikacji IRC. To najlepszy wynik w historii polskich startów w Sydney–Hobart, wyraźnie pokazujący rosnący poziom i ambicje naszych załóg na arenie międzynarodowej.

Jak podkreślał skipper po zakończeniu regat:
Sydney–Hobart to nie są regaty, które się po prostu płynie. To wyścig, który trzeba przetrwać, zrozumieć i uszanować. Dla naszej załogi ukończenie go z takim wynikiem to ogromna satysfakcja i potwierdzenie, że możemy rywalizować z najlepszymi.

Załoga “Noahs II” przed startem w Rolex Sydney Hobart Yacht Race 2025. (Fot. https://pya.org.pl/polski-zwiazek-zeglarski)

Więcej niż wyścig

Sydney–Hobart to nie tylko sportowa rywalizacja. To wydarzenie, które łączy historię, nowoczesną technologię i żeglarską pasję. Każda edycja przypomina, że morze nie uznaje kompromisów, a sukces jest efektem doświadczenia, zespołowej pracy i pokory wobec żywiołu.

Jubileuszowa, 80. odsłona regat pokazała pełne spektrum emocji – od dominacji najszybszych jednostek, przez kontrowersje i protesty, aż po przełomowe zwycięstwa i rekordowe osiągnięcia. Dla świata żeglarskiego był to kolejny dowód, że legenda Sydney–Hobart wciąż żyje i nadal wyznacza standardy oceanicznego ścigania.

📊 Najważniejsze wyniki – tabela podsumowująca

KlasyfikacjaJachtSkipper / ZałogaCzasUwagi
Line honoursMaster Lock ComancheMatt Allen / James Mayo2 dni 5 h 3 min 36 s5. zwycięstwo Comanche w historii
Overall (IRC)Min RiverJiang Lin / Alexis Loisonpo korekcie handicapuHistoryczne zwycięstwo dwuosobowej załogi
IRC – PolskaNoahs IIPrzemysław Tarnackiok. 3 dni 13 h 31 min20. miejsce – najlepszy wynik Polaków

Meliklessailing.com

Moja przygoda z żeglarstwem zaczęła się zupełnie niespodziewanie, gdy miałem 12 lat. Wtedy to po raz pierwszy stanąłem na pokładzie łodzi na malowniczym jeziorze Wigry. Od tego momentu zaczęła się moja pasja do wody, która zaprowadziła mnie najpierw na Zalew Zegrzyński, a później na przepiękne szlaki Wielkich Jezior Mazurskich. Z każdą wyprawą odkrywałem, że Mazury, mimo swojego uroku, to tylko początek mojej żeglarskiej podróży. Szybko zrozumiałem, że marzę o dalszych rejsach. Tak więc rozpocząłem morskie wyprawy po Bałtyku, a później również po Oceanie Atlantyckim. Posiadam własny jacht typu Orion, na którym przepłynąłem z Warszawy aż do ujścia Wisły, czerpiąc radość z każdej chwili spędzonej na wodzie. Od kilku lat organizuję rejsy turystyczne, branżowe oraz rodzinne, które odbywam na Mazurach, a także w pięknych miejscach takich jak Chorwacja, Grecja czy Tajlandia. Każda podróż to nowe przygody, niezapomniane widoki i wspaniałe spotkania z ludźmi. Serdecznie zapraszam na pokład, aby wspólnie odkrywać uroki żeglarstwa i cieszyć się wolnością, jaką daje życie na wodzie!

Opublikuj komentarz