Rodzinny rejs marzeń po Morzu Jońskim – 14 dni, które zostają w sercu na zawsze!
Grecja od zawsze była miejscem, które zachwyca swoją różnorodnością, historią i błękitnym morzem. Tegoroczna wyprawa dwóch rodzin na rejs jachtem po Morzu Jońskim okazała się nie tylko wakacyjną przygodą, ale również podróżą przez czas, kulturę i emocje. Dwie pary dorosłych, senior oraz trójka energicznych nastolatków – ośmioosobowa załoga, która przez 14 dni odkrywała urokliwe zakątki zachodniej Grecji, żeglując wśród wysp, które przez wieki inspirowały poetów, podróżników i żeglarzy.

🛥️ Dzień po dniu – życie na morzu
Codzienność na jachcie zaczynała się od śniadania na pokładzie – świeży chlebek pita, oliwki, grecki jogurt z miodem i widok na spokojne zatoki. Potem klar na żagle, wiatry od morza i obrany kurs – w zależności od nastroju – ku gwarnej marinie albo dzikiej zatoce z turkusową wodą.
W ciągu dnia kąpiele w morzu, skoki z pokładu, pływanie z maską i rurką, zabawa na pontonie, wspólne rozmowy i śmiech. Nastolatki szalały na wodzie, senior korzystał z kąpieli słonecznych i cieszył się spokojem, a dorośli chłonęli każdy moment tej wyjątkowej podróży.
Wieczorami cumowaliśmy w portach lub stawaliśmy na kotwicy w ustronnych zatoczkach. Kolacje spędzaliśmy w greckich tawernach – z widokiem na morze, przy dźwiękach lokalnej muzyki, kosztując gyrosa, moussaki, ośmiorniczek i domowego wina. Deser? Oczywiście – wyjątkowe lody jogurtowe, których smak stał się jednym z symboli tego rejsu.
📍 Nasz szlak – od Korfu po Zakynthos
Korfu – początek i koniec podróży
Startowaliśmy i kończyliśmy nasz rejs na wyspie Korfu, w marinie Gouvia – jednym z największych portów jachtowych w Grecji. Już pierwsze kroki w tej okolicy sprawiły, że poczuliśmy klimat wyspy – pełen historii, zieleni i błękitu. Po zaokrętowaniu i krótkim przeszkoleniu żeglarskim wyruszyliśmy na południe, gotowi na spotkanie z Jońskim światem.
Przed powrotem mieliśmy czas, aby zwiedzić samo miasto Korfu (Kerkyra) – z jego urokliwą starówką, wpisaną na listę UNESCO, weneckimi fortyfikacjami i wąskimi uliczkami pełnymi sklepików i kawiarni. Spacer po Listonie, zachód słońca przy Kanoni z widokiem na klasztor Vlacherna i wyspę Mysią – to był doskonały finał.

Preveza – początek morskiej przygody
Rejs właściwy rozpoczęliśmy w Prevezie – uroczym, spokojnym miasteczku, które mimo turystycznego charakteru zachowało swój lokalny rytm. Spacer po wąskich uliczkach, zakupy świeżych owoców i ryb na lokalnym targu oraz pierwsze wieczorne spotkanie z grecką kuchnią – to był idealny początek.
Lefkada – most między lądem a wyspą
Lefkada przywitała nas spektakularnymi widokami i czystą wodą. Wyspa słynie z jednych z najpiękniejszych plaż w Grecji – Egremni i Porto Katsiki – które odwiedziliśmy z pontonu. W miasteczku Lefkada zachwyciła nas atmosfera – kolorowe domki, kawiarenki z pyszną kawą frappé i wszechobecny luz.
Kefalonia – majestatyczna i spokojna
Kolejnym przystankiem była Kefalonia – największa z Wysp Jońskich. Tu czas jakby zwolnił. Cumowaliśmy w porcie Fiskardo – eleganckim, ale przyjaznym, z pięknie zachowaną architekturą wenecką. Odwiedziliśmy także jaskinię Melissani i kąpaliśmy się w błękitnych zatokach, do których dostęp był tylko od strony morza. Nie mogliśmy ominąć Assos – malowniczej wioski z kolorowymi domkami i ruinami weneckiej twierdzy na wzgórzu.
Itaka – śladami Odyseusza
Itaka – legendarna ojczyzna Odyseusza – była jednym z najbardziej emocjonalnych punktów rejsu. Wyspa jest niewielka, górzysta i spokojna. Cumowaliśmy w Vathi, gdzie czas płynie powoli, a mieszkańcy z dumą opowiadają o związku Itaki z Homeryckim eposem. Zwiedziliśmy ruiny uznawane za pozostałości pałacu Odyseusza, spacerowaliśmy wśród oliwnych gajów i czuliśmy ducha mitu, który w tym miejscu wydaje się bardziej rzeczywisty niż gdziekolwiek indziej. Dzieciaki zafascynowały się opowieściami o powrocie Odyseusza do domu, a wspólne czytanie fragmentów „Odysei” na pokładzie przy zachodzie słońca okazało się niepowtarzalnym przeżyciem.

Zakynthos – turkusowe wyspy i Zatoka Wraku
Zakynthos – ostatni przystanek naszej morskiej odysei – zachwycił nas naturalnym pięknem. Zatoka Wraku, czyli słynna Navagio Beach, widziana z morza, robi piorunujące wrażenie. Oprócz znanych atrakcji, odkryliśmy też spokojniejsze zakątki wyspy – małe porty, kameralne tawerny i puste zatoczki idealne na snorkeling i kąpiele. Nie zabrakło wizyty w Błękitnych Jaskiniach – cudach natury, gdzie światło słoneczne przenika przez wodę, tworząc niesamowite efekty.

👨👩👧👦 Więcej niż wakacje – wspólnota, przygoda, wspomnienia
Ten rejs był czymś więcej niż tylko żeglarską wyprawą. Był budowaniem relacji, nauką współpracy, radością z prostych chwil. Senior czuł się częścią załogi, młodzież przeżywała swoje pierwsze morskie wyzwania, dorośli odpoczywali z dala od codzienności. Wieczory przy winie, wspólne gotowanie na jachcie, planowanie kolejnych dni – wszystko to tworzyło wyjątkową atmosferę.
Wspólne prace przy manewrach portowych, nauka podstaw żeglowania, opowieści z poprzednich rejsów i snucie planów na kolejne – to wszystko sprawiło, że nie byliśmy tylko pasażerami, ale prawdziwą załogą. Codzienna rutyna – poranna kawa, zapach morza, szum fal i śmiech dzieci – stały się naszą nową rzeczywistością, której nikt nie chciał opuszczać.
📣 Dołącz do kolejnego rodzinnego rejsu!
Jeśli marzysz o wakacjach, które naprawdę łączą ludzi – wybierz rejs rodzinny po Morzu Jońskim. To nie tylko wypoczynek, ale prawdziwa przygoda – z dala od tłumów, w rytmie natury, w towarzystwie tych, którzy są dla Ciebie najważniejsi.
Zarezerwuj rodzinny rejs już teraz i stwórz własną morską opowieść pełną przygód, greckich smaków i wspólnych chwil, które na długo zostaną w pamięci.
📩 Skontaktuj się i zarezerwuj swoje miejsce na pokładzie!




Opublikuj komentarz