Nowa Pasłęka – tam, gdzie rzeka spotyka Zalew Wiślany

Most zwodzony

Na mapie Warmii i Mazur są miejsca oczywiste, oblegane i dobrze znane. Są też takie, które wciąż pozostają nieco na uboczu głównych szlaków, a właśnie dzięki temu zachowują swój autentyczny charakter. Nowa Pasłęka, niewielka miejscowość położona w północno-zachodniej części województwa warmińsko-mazurskiego, należy do tej drugiej kategorii – i to czyni ją wyjątkową.

To miejsce, gdzie rzeka Pasłęka spokojnie uchodzi do Zalewu Wiślanego, tworząc naturalny węzeł wodny, idealny zarówno dla miłośników przyrody, jak i dla żeglarzy oraz motorowodniaków szukających ciszy, przestrzeni i kontaktu z naturą.

Położenie, które definiuje charakter

Nowa Pasłęka leży w gminie Braniewo, z dala od miejskiego zgiełku, a jednocześnie w bezpośrednim sąsiedztwie jednego z najciekawszych akwenów północnej Polski – Zalewu Wiślanego. To właśnie położenie pomiędzy rzeką a zalewem nadaje miejscowości jej unikalny charakter.

Z jednej strony mamy tu spokojny, meandrujący nurt Pasłęki, otoczony zielenią i dziką przyrodą. Z drugiej – otwartą przestrzeń Zalewu Wiślanego, z jego zmiennym światłem, szerokimi horyzontami i żeglarskim klimatem. To połączenie sprawia, że Nowa Pasłęka jest idealnym miejscem dla osób, które cenią kontakt z wodą w jej różnych odsłonach.

Dostępna od strony wody

Jednym z największych atutów Nowej Pasłęki jest możliwość dotarcia tu drogą wodną. Miejscowość stanowi naturalny punkt postoju dla jednostek pływających poruszających się:

  • rzeką Pasłęką,
  • po Zalewie Wiślanym,
  • a także w ramach dłuższych rejsów śródlądowo-zalewowych.

Dla żeglarzy i motorowodniaków to ogromna zaleta – możliwość spokojnego dopłynięcia, zacumowania i odpoczynku w miejscu, które nie jest zatłoczone, a jednocześnie oferuje wysoki standard noclegu i gościnności. Nowa Pasłęka idealnie wpisuje się w ideę slow boating – podróżowania bez pośpiechu, z naciskiem na jakość, a nie tempo.

Apartamenty u Osińskich – komfort nad wodą

W sercu tej nadwodnej przestrzeni znajdują się Apartamenty u Osińskich – miejsce, które doskonale uzupełnia charakter Nowej Pasłęki. To obiekt stworzony z myślą o gościach ceniących komfort, spokój i bliskość natury, bez rezygnacji z wygody.

Apartamenty oferują wysoki standard zakwaterowania, przestrzeń sprzyjającą wypoczynkowi oraz atmosferę, która pozwala naprawdę zwolnić. To idealna baza zarówno dla:

  • turystów wodnych,
  • rodzin szukających ciszy i kontaktu z przyrodą,
  • par chcących odpocząć z dala od popularnych kurortów,
  • jak i aktywnych gości eksplorujących region pieszo, rowerem czy kajakiem.

Bliskość wody sprawia, że poranki zaczynają się tu od widoku rzeki, a wieczory kończą w ciszy, przerywanej jedynie dźwiękami natury.

Miejsce do odkrywania, nie do „zaliczania”

Nowa Pasłęka nie jest miejscem masowej turystyki – i to jej ogromna zaleta. To przestrzeń, którą się odkrywa powoli, chłonąc krajobraz, obserwując ptaki, wodę i zmieniające się światło nad zalewem. Okolica sprzyja spacerom, wycieczkom rowerowym, wędkowaniu i spokojnym rejsom.

Dzięki swojemu położeniu miejscowość stanowi również doskonałą bazę wypadową do dalszego poznawania Zalewu Wiślanego oraz północnej Warmii – regionu wciąż niedocenianego, a oferującego niezwykłe walory przyrodnicze i krajobrazowe.

Nowa Pasłęka – spokój, woda i gościnność

W świecie, w którym coraz trudniej o prawdziwy spokój, Nowa Pasłęka pozostaje miejscem autentycznym. Jej siła tkwi w prostocie: w bliskości rzeki, otwartości zalewu, możliwości dopłynięcia od strony wody i w gościnności takich miejsc jak Apartamenty u Osińskich.

To idealna propozycja dla tych, którzy szukają nie tylko noclegu, ale doświadczenia miejsca – cichego, wodnego i prawdziwego.

Meliklessailing.com

Moja przygoda z żeglarstwem zaczęła się zupełnie niespodziewanie, gdy miałem 12 lat. Wtedy to po raz pierwszy stanąłem na pokładzie łodzi na malowniczym jeziorze Wigry. Od tego momentu zaczęła się moja pasja do wody, która zaprowadziła mnie najpierw na Zalew Zegrzyński, a później na przepiękne szlaki Wielkich Jezior Mazurskich. Z każdą wyprawą odkrywałem, że Mazury, mimo swojego uroku, to tylko początek mojej żeglarskiej podróży. Szybko zrozumiałem, że marzę o dalszych rejsach. Tak więc rozpocząłem morskie wyprawy po Bałtyku, a później również po Oceanie Atlantyckim. Posiadam własny jacht typu Orion, na którym przepłynąłem z Warszawy aż do ujścia Wisły, czerpiąc radość z każdej chwili spędzonej na wodzie. Od kilku lat organizuję rejsy turystyczne, branżowe oraz rodzinne, które odbywam na Mazurach, a także w pięknych miejscach takich jak Chorwacja, Grecja czy Tajlandia. Każda podróż to nowe przygody, niezapomniane widoki i wspaniałe spotkania z ludźmi. Serdecznie zapraszam na pokład, aby wspólnie odkrywać uroki żeglarstwa i cieszyć się wolnością, jaką daje życie na wodzie!

Opublikuj komentarz